|
:: magicaltasteblog :: :: *** :: strona główna |
02:07:55 2010-06-09 ***
Samotna to droga.
Samotny to umysł.
Samotne to serce.
I oczy przeszywające niczym srebrne ostrza.
Nic nie pozostaje na później, nic się nie ukrywa.
Wszystko tak niemożliwie wyraźne, odarte z mgieł,
Tak proste, pozbawione znaczeń, pełne zaś znaków.
I droga kamienista, sucha, twarda niemiłosiernie
Wyzwala w gardle zaschniętym nie pozostawiające
Złudzeń, głośne, dudniące ponad przestrzenią Tak.
Zrozumienie, że podążam by przywitać jedyne Przeznaczenie.
W sadach niech hula szarańcza, gdy spotkam Przebudzenie.
Kai Kairos - zwykła mówić ta mała zza lustra.
Teraz zaś się dopełnia - Teraz Jest Czas.
Wciąż dalej, niż bliżej do celu, choć bliżej niż kiedykolwiek.
Wyraźniej i pewniej. Boleśniej i pełniej.
Dostąpię!
Bo samotna to droga.
Bo samotny to umysł.
Bo samotne to serce.
I horyzont czysty.
Wolny od Wierzchowca Rycerza Nocy.
Wolny od wołających zza grobów o pomoc.
Wolny od wizji akwarelowego słońca.
Z Sephirem na piersi.
Z oddechem na karku.
Z niekłamanym szczęściem w oku.
Podążę, Umrę, Dostąpię.
Nie zniknę. Ja.
skomentuj (1) |